Uczenie się na ostatnią chwilę daje efekty krótkotrwałe albo… żadne. Zdecydowanie skuteczniejsze jest uczenie się sensownie rozłożone w czasie. Zwłaszcza w sytuacji, gdy trzeba opanować obszerny materiał i zaliczyć go nie tylko na kartkówce, a następnie na sprawdzianie, ale i po jakimś czasie np. na maturze. Jak zaplanować przerwy w nauce, by służyły one nie tylko odpoczynkowi, ale również lepszemu zapamiętywaniu materiału?

Nauka to praca. Im dłużej ona trwa, tym jest mniej efektywna. Zatem od każdej pracy potrzebny jest odpoczynek.

Dobrze jest w czasie przerwy posilić się, zmienić otoczenie, wyjść na spacer, wykonać kilka ćwiczeń fizycznych i oddechowych, lub zdrzemnąć się, by nabyta wcześniej wiedza się „uleżała”. Jeśli planowana przerwa nie jest zbyt długa, to odradzam czytanie lektury, scrollowanie Instagrama, albo oglądanie telewizji – to może wciągnąć na dłużej.

Istnieje kilka zasad efektywnego planowania przerw:
- Jeśli masz trudny i obszerny materiał do opanowania, to rób więcej przerw!
- Im trudniejszego tematu się uczysz, tym krótsze rób przerwy pomiędzy poszczególnymi partiami materiału.
- Pierwszą przerwę zrób po dłuższym czasie nauki, kolejne po krótszym.
- Im lepiej opanowałeś materiał, tym dłuższe rób przerwy pomiędzy powtórkami.

Odpoczynek jest ważny i konieczny, by lepiej przyswajać wiedzę. Dobrze jest go sensownie zaplanować. Teraz już wiesz, jak je zrobić! Powodzenia!

